Váš prohlížeč není podporovaný - stránky se nemusí zobrazit správně. Použijte podporovaný prohlížeč.


Váš prohlížeč není podporovaný - stránky se nemusí zobrazit správně. Použijte podporovaný prohlížeč.
 

Vytvořte ze svých alb pexeso

Ideální jako dárek nebo jen tak pro sebe na památku.
Levně, rychle, jednoduše.



reklama

53 fotek, letos v květnu, 19 zobrazení, přidat komentář
W tym roku wszystkie trasy miały start i metę w miejscowości Veľké Rovné,Ivor...Były trzy:10km,14km i 18km.Początkowo prowadziły jednakowo i to szlakiem oznakowanym faworkami przez osadę Dolinki,gdzie można było wspiąć się na wierzchołek Zarubané Kyčery/884m npm./i pooglądać widoki z wieży widokowej,a potem kontynuować wędrówkę z osady Dolinki przez przełęcz Kraviarská i rozdroże Bielovci do osady Semeteš,U Cipára.Tutaj drogi tras się rozchodziły...Trasa 10km kawałek zawracała,by potem faworkowym szlakiem przez łąki i las zejść do celu w miejscowości Velké Rovné.Trasy 14km i 18km prowadziły wspólnie czerwonym szlakiem do rozdroża Vrchrieka.Tam trasa 14km schodziła żółtym szlakiem do celu a trasa 18km prowadziła dalej czerwonym szlakiem przez Luby/911m npm./i Zablatie,by wreszcie też zejść zielonym szlakiem do celu wędrówki w miejscowości Velké Rovné.Moja fotorelacja dokumentuje przebieg trasy 10km...Jak widać na zdjęciach na starcie Rajdu powitało nas słonko i piękna pogoda,choć rano,jak wychodziłam z domu,była mgła gęsta jak mleko...Tu zapowiadało się dobrze...I tak było,choć w czasie wędrówki trochę straszyło nas burzą...Wokół krążyły burzowe chmury,słychać było grzmoty...Skończyło się jednak tylko na strachu...Burza ominęła nas kołem i nie zakłóciła cudownych wrażeń z wędrówki...Nagrodą za trud i wysiłek były piękne widoki i piękno wiosennej przyrody mijanej po drodze,nie można też nie wspomnieć o miłym towarzystwie,bo fajnie,że było z kim dzielić te wszystkie wrażenia...Na mecie czekał nas posiłek w postaci gulaszu,grała muzyka...Rozmawiano...Dzielono się wrażeniami...Tańczono...No i tak miło minął czas do odjazdu...No cóż,wszystko kiedyś się kończy,ale już teraz można się cieszyć na następne wędrówki Krajom Drotarie,a tę tegoroczną można będzie miło wspominać...
76 fotek, 5.5.2018, 14 zobrazení, přidat komentář
Trasa tej wędrówki prowadziła nas niebieskim szlakiem z miejscowości Visalaje na Bílý Kříž do schroniska Sulov,teraz w remoncie,ale jest otwarty bufet i można się było posilić przed dalszą drogą.Od schroniska kawałek zawróciliśmy niebieskim szlakiem do rozdroża Bílý Kříž-směr Visalaje,by stamtąd podążyć szlakiem żółtym do prywatnego schroniska Gruň- Švarná Hanka.Było jednak zamknięte odbywało się tam wesele,przed schroniskiem można było jednak posiedzieć,więc babcia relaksowała podziwiając widoki a wnuki baraszkowały wokół na paru atrakcjach dla dzieci.Trzeba było powoli wracać,by dojść do autobusu na czas,więc nasza gromadka ruszyła w drogę powrotną do rozdroża Smrkovina tym samym szlakiem,a tam zeszła na szlak zielony,by nim dojść zpowrotem do miejscowości Visalaje na przystanek autobusowy koło hotelu Visalaje.Było to cca 10km pieszej wędrówki.Pogoda początkowo wyglądała nieszczególnie...mglisto,dość zimny wiatr...Potem jednak zaczęło nieśmiało zza chmur wyglądać słonko,zrobiło się trochę cieplej i było nawet całkiem przyjemnie...Widoki też zaczęły się jakieś odsłaniać,więc było,co oglądać i czym się rozkoszować...To babci,bo wnusiom to inne rzeczy były w głowie od przebytku energii...Nie było czasu na nudę...Lubię te nasze wspólne wędrówki...
43 fotek, 28.4.2018, 9 zobrazení, přidat komentář
Rodzinny spacerek z rodzinką syna Marka i ich znajomymi na Kamienity.Trasa spacerku prowadziła z miejscowości Horní Lomná,zast.Doubrava niebieskim szlakiem do chaty na Kamienitym i zpowrotem,tj.cca 4km.Był to super spędzony dzień.Piękna pogoda,śliczna przyroda wszędzie wokół,cudowne widoki,no i miłe towarzystwo.Kocham takie chwile!!!
62 fotek, 21.4.2018, 17 zobrazení, přidat komentář
V tento krásný dubnový den o skoro letním počasí jsem se s Turistikou Č.Těšín vypravila na výlet k zahájení turistické sezony,jehož cílem byl jednak Velký Javorník a jednak Rožnov pod Radhoštěm s jeho zajmavostmi.Bylo si třeba vybrat.Vybrala jsem si Velký Javorník,neboť jsem tam ještě nebyla a také by byla pro mně škoda nevyužít toho krásného počasí pro pobyt na horách.Trasa výletu vedla ze zastávky Trojanovice- NaPinduli po modré turistické značce přes rozc.Pod Kyčerou,Zadní Javorník,Malý Javorník a dál po červené na Velký Javorník k rozhledně a chatě,odkud jsme se pak po zelené turistické značce vydali dolů do Frenštátu pod Radhoštěm k rest.Siberie.Tam jsme přisedli do autobusu k turistům vrácejícím se z výletu do Rožnova pod Radhoštěm.Všichni vypadali spokojeně,tak asi byli,stejně jako já,rádi z toho co si vybrali...Byl to opravdu moc povedený den.
100 fotek, 14.4.2018, 20 zobrazení, přidat komentář
...czyli moja wędrówka z "Beskidziokami"w paśmie górskim Bílé Karpaty.Bardzo cieszyłam się na tę wyprawę,bo Bílé Karpaty to moja sprawa sercowa...Zakochałam się w tych okolicach,będąc tam dwa lata temu na urlopie z wnukami.Cieszyłam się tym bardziej,że w tym dniu zapowiadano piękną pogodę...Rzeczywistość okazała się się o wiele piękniejsza niż moje najśmielsze oczekiwania...Słońce,ciepło,błękitne niebo bez chmurki,a do tego super towarzystwo...Czego można było jeszcze pragnąć?Były przygotowane dwie trasy.Obie grupy "Beskidzioków"swoją wędrówkę rozpoczynały wspólnie na przystanku autobusowym w miejscowości Vápenice,Mikulčin vrch/760m npm./,skąd zielonym szlakiem podążyli koło chaty Jana na Velký Lopeník/912m npm./,po drodze mijając rozdroża "Lopenické sedlo"i "Pod Malým Lopeníkem",by po 4,5km dotrzeć na wierzchołek pod wieżę widokową.Drewniana wieża na betonowo-kamiennej podmurówce o wysokości 21,9m okres swej świetności już miała i potrzebowałaby trochę podreperować.Dobrze jednak,że jest,bo widoki z niej przy dobrej pogodzie i widoczności,a tak właśnie się nam trafiło,są naprawdę imponujące...Na V.Lopeníku drogi grup A i B się rozchodziły.Trasa grupy A prowadziła dalej zielonym szlakiem do rozdroża" Nová hora",dalej szlakiem żółtym do miejscowości Březova i szlakiem czerwonym koło wieży widokowej "U Křížku "do rozdroża "Obecní haj"i szlakiem żółtym do celu koło przystanku autobusowego w miejscowości Lopeník ,točna,tj.cca 19km.Nie wiem,czy komuś udało się przejść całą trasę,tak jak była planowana...Tym,których słyszałam,to się nie udało,nie zmieściliby się w czasie i różnie sobie trasę skrócili,by dojść na czas do autobusu.Grupa B miała trasę bardziej na spokojnie...Z V..Lopeníku wrócono do rozdroża "Pod Malým Lopeníkem" ,a stamtąd żółtym szlakiem koło Chaty Lopeník podążono do celu w miejscowości Lopeník,točna czyli razem cca 10,2km.Z tej właśnie trasy pochodzi moja fotorelacja,bo wolę bardziej na spokojnie...Mieć czas na pogaduszki z towarzyszami wędrówki,popodziwiać widoki i piękno mijanej przyrody,a nie w strachu pędzić" na leb na szyję"...A tak było naprawdę fajnie...Pełna relaksacja na łonie natury...
119 fotek, 7.4.2018, 19 zobrazení, přidat komentář
Spacerek na Filipkę od Chaty Hrádek z wnukami Mikołajem i Tadzikiem,synem Markiem i jego rodzinką,a więc jego Anet i dzieciakami Wiktorkiem i Zosieńką a potem wspólne zabawy dzieciaków u Marka koło domu w ogrodzie.Nie było wyczynów turystycznych,bo było to tam i zpowrotem tylko cca 4km,ale i tak był to nadzwyczaj udany dzień...Pogoda cud-miód czyli przecudna...Słońce,ciepło...Cudowne widoki...Fajnie było obserwować baraszkujące dzieciaki,ich zabawy,rozmowy...Pośmiać się...Nacieszyć się pięknym wiosennym dniem i sobą nawzajem...Był to naprawdę super dzień...Będzie trzeba powtórzyć...
38 fotek, 24.3.2018, 35 zobrazení, přidat komentář
...i znów po roku przyszło mi uczestniczyć razem z innymi "Beskidziokami"w Rajdzie "Ku źródłom Wisły"w Wiśle.W tym roku przyroda sprawiła nam miłą niespodziankę...Zafundowała nam wspaniałe okienko pogodowe...Przez cały czas naszej wędrówki świeciło słońce i nawet dość przygrzewało,jedynie w wierzchołkowych partiach mocno wiało...To dało się jednak przetrzymać,bo widoki były naprawdę cudowne.Fajnie było też obserwować to przekomarzanie się wiosny i zimy...Na dole już wiosna całą gębą,ale u góry jeszcze zima panoszy się jak gdyby nic...A gdzie przyszło nam wędrować?Organizatorzy Rajdu przygotowali trzy trasy,jednak "Beskidziocy"skorzystali tylko z jednej proponowanej trasy,a to tej najkrótszej.Trasa tej wędrówki prowadziła żółtym szlakiem od Domu Turysty PTTK w Nowej Osadzie do Cieńkowa,a stamtąd ścieżką dydaktyczną Doliną Białej Wisełki do Koliby"Watra" w Wisła-Czarne.Tę trasę wybrała grupka turystów,którzy z różnych powodów nie mogli podjąć dłuższej wędrówki.Większość "Beskidzioków"wybrała trasę proponowaną przez kierowniczkę wycieczki Halinę Twardzik.Trasa tej wędrówki prowadziła z Przełęczy Salmopolskiej czerwonym szlakiem przez Malinów na Malinowską Skałę,a stamtąd szlakiem zielonym do rozdroża Gawlas,następnie szlakiem żółtym do Cieńkowa i ścieżką dydaktyczną Doliną Białej Wisełki do Koliby "Watra"w Wisła-Czarne,tj.cca 14km.W Kolibie czekał na wszystkich uczesników smaczny posiłek,składający się z żurku,herbaty i kołacza.Był też program kulturalny,współzawodnictwa i podsumowanie Rajdu.Było,jak zawsze zresztą,miło i przyjemnie.Humory wszystkim dopisały,więc nic dziwnego,że do domu wracano w miłej atmosferze,we wzajemnych rozmowach przetrawiając jeszcze wrażenia z pięknej i udanej wędrówki...
62 fotek, 17.2.2018, 17 zobrazení, přidat komentář
Moja wędrówka z wnukami Mikołajem i Tadzikiem oraz rodzinką mojej najmłodszej siostrzyczki i chrześniaczki Wiesi z Nawsia/Návsí,žel.st./żółtym szlakiem na Filipkę i zpowrotem do Nawsia,ale kawałek szlakiem zielonym a następnie nieoznakowaną drogą,która kawałek przed Nawsiem zeszła się ze szlakiem żółtym i tym już doszliśmy do celu.Było to cca 10km pieszej wędrówki.Trafiła nam się cudowna pogoda.Dzieciaki zabrały ze sobą w górę sanki,więc było drogą bardzo wesoło...Czas zleciał na zimowych igraszkach na śniegu,a nam starszym na podziwianiu piękna zimowej przyrody i widoków.W schronisku na Filipce ludzi jak mrówek w mrowisku,więc zatrzymaliśmy się tylko na chwilkę i to na ławeczkach przy schronisku,bo w środku pełno,ledwo dało się coś zamówić i wynieść na zewnątrz.Szybko nasza gromadka uporała się z posiłkiem i dalej w drogę...Na trasie nie dawało się odczuć,że tyle ludzi jest na trasie...sporadycznie kogoś spotkaliśmy,więc zaskoczyła nas ta masa ludzi przy schronisku.Była to naprawdę udana wyprawa...Miło będzie wspominać...
42 fotek, 10.2.2018, 39 zobrazení, přidat komentář
Po trzech latach ponownie zimą z "Beskidziokami" na Pustevnym i Radhošţu...Pogoda jednak tym razem nie była aż tak sprzyjająca jak wówczas...Nie było tym razem błękitnego nieba i dalekich widoków...Było wprawdzie zimowo jak przed trzema laty,ale mglisto,jednak i taka aura miała wiele uroku...Mgła nadała mijanym krajobrazom tchnienia tajemniczości i magii...Wędrując zimowym lasem było się jakby w innym świecie,innym wymiarze rzeczywistości...Okryte śniegiem i igiełkami zmarżniętej mgły drewa,wyłaniały się z mgielnego oparu jak jakieś nieziemskie stwory...Niecodzienne przeżycie...Nie˛ żałuję,że zamiast wygodnej jazdy kolejką na Pustevny wybrałam pieszą wędrówkę...Trasa mojej wędrówki prowadziła zielonym szlakiem z miejscowości Trojanovice,rest.Raztoka na Radhošţ stamtąd niebieskim szlakiem na Pustevny i Drogą Książęcą zpowrotem do Trojanovic,rest.Raztoka czyli cca 14km.Był to cudowny dzień...Tego samego zdania była napewno większość "Beskidzioków"...a może i wszyscy...
15 fotek, 6.1.2018, 43 zobrazení, 1 komentář
Tradycyjnie,jak co rocznie,w pierwszą sobotę nowego roku "Beskidziocy"spotkali się w schronisku na Skałce,by słożyć sobie życzenia noworoczne i zainaugurować nowy sezon turystyczny.Na Skałkę można było wyruszyć z dowolnego miejsca,tak aby w schronisku zameldować się w godzinach 10-11,30,a schodzić też można było dowolnie.Ja i dość spora grupka "Beskidzioków"wychodziliśmy z Mostów koło Jabłonkowa.Na trasie było było różnie...naprzemian błoto i lód,trochę śniegu.W schronisku panowała przyjemna atmosfera...Fajnie było spotkać się i widzieć wszystkich zdrowych i uśmiechniętych,zadowolonych z przyjemnie spędzonych chwil na wspólnej wędrówce i pogaduszkach.Lubię to noworoczne spotkanie...Zawsze jest miło...Wędrówkę jeszcze z dwoma koleżankami postanowiłyśmy zakończyć w miejscowości Dolna Łomna.Kawałek szliśmy najpierw żółtym szlakiem do Bocanowic,a następnie nieoznakowaną drogą koło wyciągów SKI arealu Severka na przystanek autobusowy koło Hotelu Pod akatami w Dolnej Łomnej,więc w końcowym efekcie przewędrowaliśmy cca 10km.Schodziło się całkiem znośnie,bo nie było aż tyle lodu,co na trasie z Mostów koło Jabłonkowa,a tam gdzie był,aż tyle nie przeszkadzał,bo nie było tak stromo,można też było go łatwiej obejść.Mnie lód aż tak bardzo nie przeszkadzał,bo miałam raczki,ale kołeżankom było trudniej poradzić sobie z nim...Myślę jednak,że dla wszystkich był to fajny i udany dzień...
49 fotek, 30.12.2017, 11 zobrazení, 1 komentář
Samotna piesza wędrówka z Cierlicka-Kościelca przez Žwirkowisko do Olbrachcic,a stamtąd przez tamę Zapory Cierlickiej zpowrotem do Cierlicka pod Kościelec koło Hotelu Fridrich,tzn.cca 11,5km.Była to super fajna wędrówka...Była piękna pogoda,no i mogłam sobie przypomnieć i na nowo odryć miejsca,które już dawno nie odwiedzałam.Warto było...Początkowo byłam trochę zawiedziona,bo marzyła mi się wędrówka w Beskidach,ale teraz nie żałuję,że tak wyszło...Naprawdę sobie ten dzień wysmakowałam...
59 fotek, 14.10.2017, 45 zobrazení, přidat komentář
To byl opravdu krásný den...Krásné počasí,pěkné výhledy,okouzlující krása podzimní přírody a fajn společnost...Co víc si přát...? To nemohlo nic pokazit a také nepokazilo,i když ráno bylo pod mrakem a cestou do Strečna jsme se dostali do dopravní zácpy a hodinu se po kouskách posunovali v koloně...Bylo to zdržení a tak jsme stihli pouze prohlídku Strečňanského hradu a procházku na zřícenínu Starého hradu a zpět,což dalo do hromady necelé cca 10km,ani těm nejzdatnějším,kteří oželeli prohlídku hradu se nepodařilo dojít na Chatu pod Suchým,jak bylo v plánu...Tak možná někdy příště,až nebudou opravovat silnici a dojedem na čas...Výlet i tak byl fajn a jsem ráda,že jsem se zúčastnila.
76 fotek, 7.10.2017, 37 zobrazení, přidat komentář
Tym razem aura"Beskidzioków"stanowczo nie rozpieszczała...Była mgła,był deszcz,ale dla ścisłości też i parę razy słonko wyjrzało na nas zza chmur...Do wyboru były cztery trasy.W końcowym rezultacie nikt nie wybrał jednak tych najdłuższych tras,choć początkowo tak planowali,bo na trasie było bardzo dużo błota,przez co ślisko i mokro...Ja i parę jeszcze innych kolegów i koleżanek,przeczuwając kąpiele błotne na trasie,wybraliśmy najkrótszą trasę.Trasa naszej wędrówki prowadziła z miejscowości Prostredný Vadičov od pizzerii Livia ścieżką rowerową do rozdroża Kotrčiná Lúčka-Stráň,dalej potem czerwonym szlakiem turystycznym przez przełęcz Žiarce i wzniesienie Jalovec do rozdroża Pod Jalovcom,skąd już ścieżką rowerową zeszła nasza grupka do miejscowości Horný Vadičov,by w miejscowym barku Alfa dopełnić energię...Było to cca 11km.Pomimo tych wszystkich niedogodności na trasie,jak przelotny deszcz,mgła,błoto,liczne upadki na śliskiej drodze i nie najlepsze oznakowanie trasy,była to fajna wyprawa.Miłe towarzystwo,grzyby na trasie,piękno jesiennej przyrody wokół,rekompensowały te wszystkie niedogoności...W pamięci pozostanie tylko to co piękne...Nie byłam jeszcze w tych okolicach i muszę powiedzieć,że jestem pod wrażeniem piękna tych okolic w jesiennej szacie...Napewno wrócę jeszcze w te strony i mam nadzieję,że pogoda w tym czasie lepiej dopisze i zobaczę to wszystko w pełnej krasie...
64 fotek, 30.9.2017, 31 zobrazení, 1 komentář
Piesza wędrówka w towarzystwie moich siostrzeńców i zarazem chrzestnych wnucząt Marketki i Tomka z Moravki-Úspolki zielonym szlakiem i nieoznakowaną drogą leśną na Slavič czyli Hadaszczok a stamtąd czerwonym szlakiem do rozdroża Lačnov i żółtym szlakiem do miejscowości Horní Lomná-Salajka,czyli było to cca 12km pieszej wędrówki.Pogoda dopisała nam wspaniale,widoki śliczne,wokół cudowna jesienna przyroda,humory super,choć rano byliśmy trochę smutni i rozczarowani,˛ze nie zjawili się inni uczestnicy tej rodzinnej wyprawy,ale trudno było być smutnym,jak wokół było tak pięknie i przyjemnie,więc korzystaliśmy z tych dobrodziejstw,króre proponowała nam Matka Natura...a kto nie był niech żałuje...
79 fotek, 10.9.2017, 23 zobrazení, 1 komentář
Ten den nás autobus z místa ubytování v Pensionu Sport v obci Vojtíškov zavezl nejprve na parkoviště v obci Bartošovice v Orlických horách k vychozímu bodu na trasu naučné stezky Zemská brána.Prošli jsme touto stezkou a modrou turist.značkou krásným údolím řeky Divoká Orice cca 3km do osady Nová Amerika v Klášterci nad Orlicí,odtamtud nás autobus zavezl do městečka Potštejn,kde jsme si mohli absolvovat prohlídku Zámku Potštejn nebo se vypravit na Hrad Potštejn ev.zříceninu hradu Velešov.Já s Emilkou,Janou a Eliškou jsme se vypravily Křížovou cestou na Hrad Podštejn.Prohlídka hradu je možná pouze s průvodcem po předchozím objednání,tak jsme si pouze prohlédly nádvoří a zbytky obvodových zdi fortifikace hradu,pokochaly se výhledem od hradu a vrátily se jinou trasou do Potštejna.Šly jsme žlutou a následně zelenou turist.značkou kolem Divoké Orlice kaštanovou a lipovou aleji.Bylo ještě dost času k odjezdu,ale málo na procházku k Veleševu a zpět,tak jse se šly ještě prohlédnout Zámek Potštejn a pak park kolem Divoké Orlice k jezu Potštejn a zpět na parkoviště.To všechno popocházení Potštejnem vyšlo cca na 6km.Čas výletu se naplnil...I jelo se domů.Bude na co vzpomínat...Líbilo se mi to a doufám,že tak to měla i většina účastníků zájezdu...
26 fotek, 9.9.2017, 14 zobrazení, přidat komentář
Moje pěší putování s novou kamarádkou Emilkou z Dolní Moravy,rest.U slona cyklostezkou k hotelu Vista a dál pak žlutou turist.značkou na rozc.Kolotoč-sjezdovka,odtamtud modrou turist.značkou až ke Stezce v oblácích.Viditelnost ten den nebyla nic moc a někdy vůbec,proto jsme se rozhodly,že nebudeme Stezku absolvovat,prošly jsme se k chatě Slaměnka a pak ještě kus cyklostezkou na rozc.Slámník -U laviček.Tam trochu nějaký výhled byl,tak jsme se pokochaly výhledem na Klepáč,Králický Sněžník a Dolní Moravu a začaly vracet zpět.Zpátky jsme však zvolily cestu cyklostezkou až k rozc.Vyhlídka-lanovka a pak po modré turist.značce jsme došly zpět do Dolní Moravy k rest.U slona.Prošly jsme takto cca 10km krásnou přírodou...Nebylo čeho litovat,počasí nebylo sice ideální,ale také nebylo nejhorší...Byl to fajn výšlap...
78 fotek, 27.8.2017, 60 zobrazení, 6 komentářů
czyli zwiedzanie zamku Sovinec i piesza wędrówka nad Rešovskie vodopády.Nieliczna grupka "Beskidzioków"wybrała wędrówkę do Rešova czerwonym szlakiem wprost z zamku Sovinec i miała do pokonania 11km.Parę osób podjechało do Rešova autobusem i stamtąd podeszło nad wodospady.Ci pokonali 4km.Najliczniejsza grupka,w tym ija, wybrała średnio długą trasę z miejscowości Brevenec przez Křížový vrch,miejscowość Ruda nad Rešovskie vodopády i dalej do Rešova.Trasa miała liczyć 8km.Okazało się jednak,że żółty szlak z Brevenca został usunięty,bo na łąkach,przez które prowadził,zaczęto wypasać byki...Autobus więc podwiózł nas aż do miejscowości Ruda,skąd drogą krzyżową podeszliśmy na Křížový vrch,a potem już dalej trasa prowadziła tak,jak była zaplanowana żółtym szlakiem nad Rešovskie vodopády i do Rešova.W końcowym rezultacie długość tej trasy wynosiła tylko 6km.Pogoda nam dopisała,rano w drodze w Nízký Jeseník trochę postraszyło deszczem,ale potem już było ciepło i słonecznie,więc przyjemnie było się ochłodzić nad Rešovskimi vodopádami w dolinie rzeczki Huntavy.Myślę,że była to udana wycieczka i wszyscy byli zadowoleni,pomimo że tych km nie było aż tyle jak zwykle...Czy jednak tylko to jest ważne,ile człowiek zrobi km...?Dla mnie było ważne,że coś nowego poznałam i widziałam,a zwłaszcza mogłam spędzić ten czas i przeżyć to wszystko w miłym towarzystwie innych "Beskidziów"czyli z ludźmi,których łączy wspólna pasja.
42 fotek, 4.8.2017, 56 zobrazení, 8 komentářů
czyli ostatnia już w czasie tego urlopu wędrówka,tym razem znów razem z córką i jej urwisami,wnukami Tadzikiem i Mikim,a trasa tej wędrówki prowadziła z miejscowości Křižánky przez skalny rezerwat Čtyří Palice,a dalej meandrami rzeki Svratki do miejscowości Mílovy.Tę wędrówkę trochę nam uprzykrzył deszcz,który padał przez część tej wędrówki,ale i tak było warto się tam wybrać slany rezerwat Čtyři Palice zachwycił mnie najbardziej.Najzabawniejsze było zgadywanie,kto z nas jest którą "palicą"...Sfinga,Bašta,Kobyla i Paličák...Na mnie wyszło,że Kobyla...:-)...a Paličák wiadomo...nasz Miki...Nie było mu to w smak...:-)
60 fotek, 2.8.2017, 20 zobrazení, 1 komentář
I znów samotna wędrówka,bo rodzinka wybrała relaks w basenie koło naszego domku w Kuklíku,bo miał być najcieplejszy dzień w tym tygodniu,temperatura miała osiągnąć aż 36st....A mnie wydawało się,i słusznie jak się okazało,że lepiej mi będzie w lesie w cieniu drzew...No i wyruszyłam,a trasa mojej wędrówki prowadziła z dzielnicy miestysu Sněžné o nazwie Blatiny koło Drátenické skály do rozdroża Dráteničky,a dalej koło Malinské skály i Lisovské skály na najwyższy punkt Žďarských vrchů na Vysočinie-Devět skal/836m npm./ z zejściem na parking Pod Lisovskou skalou,gdzie po mnie podjechał samochodem syn Marek.Było bardzo ciekawie,pięknie i niesamowicie.
65 fotek, 1.8.2017, 27 zobrazení, přidat komentář
Moja samotna wędrówka z miejsca zakwaterowania w Kuklíku przez miejscowość Studnice koło Paseckiej skály,jezior Medlov i Sykovec do miejscowości Tři Studně,gdzie mieliśmy się wszyscy spotkać i razem poszukać czterech,popularnych na Vysočinie, betonowych rzeźb znanego artysty Olšiaka,ale nic z tego nie wyszło...Grupa samochodowa/Marek z rodzinką/uznała,że jest za wietrznie na kąpanie w jeziorze a za gorąco na spacery i pojechała zpowrotem do naszego domku w Kuklíku...Grupa rowerowa/Grażka z chłopcami/słysząc,że grupka samochodowa zawróciła,też zawrócili...No i tak rzeźb Olšiaka szukałam sama...i znalazłam wszystkie cztery,które tam się znajdowały.

Komentáře

přidat komentář

Rajce.net je největší česká sociální síť
zaměřená na sdílení fotografií a videí.

Nabízí neomezený prostor zdarma, snadnou a rychlou výrobu fotoknih i jiných fotoproduktů.