Sleva 35 % na
všechno
-35 % s kódem

Fotoknihy, pexesa, plakáty... právě teď se slevou!
Kód: DenFotografie

Sleva 35 % na<br>všechno
A to parę migawek z wczorajszej wycieczki w Beskidy i pieszej wędrówki z wnukami Tadzikiem i Mikim,chłopcami mojej Grażusi,trasą Guty,Rucki-Javorový-Tyra,pila,tj.cca 11,5km.Był to cudowny relaks na łonie natury w naszych pięknych Beskidach,do tego w towarzystwie tych moich urwisów i napawać się tym uczuciem bycia uwielbianą babcinką!Trzeba korzystać póki co,bo chłopcy dorośleją...i nie musi tak być.
více  Zavřít popis alba 
  • 1.8.2019
  • 21 zobrazení
  • 0
  • 00
Migawki z wycieczki do miasta Karviná z moimi wnukami Tadziem i Mikim,synami mojej Grażusi...!Zwiedzanie zamku i parku,a potem odwiedziny u rodzinki mojej najmłodszej siostrzyczki i chrześniaczki Wiesi!Super dzień...!
více  Zavřít popis alba 
  • 30.7.2019
  • 16 zobrazení
  • 0
  • 00
5.lipca to świąteczny dzień,więc nie trzeba było do pracy...Pogodę zapowiadano taką przyjemną...Nie za gorąco,bez deszczu...W sam raz taką,by wybrać się w góry...Samej to trochę mi się nie chciało...Spróbowałam zaproponować wspólny wypad w góry Dašce,koleżance Beskidzioczce,która już tak wiele razy mi się przypominała,by w razie jakiegoś wypadu ją zabrać z sobą...No to teraz w końcu się udało...Nie miała inne plany i od razu się zgodziła.Zaczął jeździć wakacyjny autobus wikendowy z Havířova do Komorní Lhotki,a że zatrzymuje się on w Těrlicku,postanowiłyśmy z niego skorzystać i wybrać się na Prašivą i Kotář z zejściem do Morávki,tzn.czekało nas14km pieszej wędrówki.Była to bardzo przyjemna wędrówka,na spokojnie,bez stresu,wokół piękna przyroda,a na trasie nie było tłumów...Nawet było ludzi mniej niż oczekiwałyśmy,a przecież był to dzień wolny od pracy i do tego jeszcze wakacje.Lubię z Dašą wędrować...Wędrujemy tak podobnie i nasze charaktery też sobie chyba nawzajem odpowiadają,bo jest nam z sobą dobrze...Udany dzień na 100%...Trzeba będzie powtórzyć...
více  Zavřít popis alba 
  • 5.7.2019
  • 32 zobrazení
  • 0
  • 00
To był udany dzień i następna udana wycieczka z Beskidziokami...Tym razem była to wędrówka pasmem górskim Malá Fatra.Przygotowane były trzy trasy,ale uczestnicy wycieczki wybrali tylko dwie trasy.Część wybrała trasę najdłuższą z miejscowości Párnica przez wierzchołek Osnicy/1363m npm./,przełęcz Medziholie do miejscowości Štefanová,tj.cca 14km.,a druga część uczestników wybrała wędrówkę z miejscowości Terchová,Bielý potok kanionem Hlbokého potoka tzw.Jánošíkovými dierami do miejscowości Štefanová,tj.cca 6,5km.Moja fotorelacja dokumentuje drugą alternatywę czyli wędrówkę przez Jánošíkové diery,z tym jednak wyjątkiem,że nie pokazuje przejścia Hornými dierami..Z nich ze względów zdrowotnych zrezygnowałam,na moje kolano byłoby to za trudne...Podeszłam jednak prawie do rozdroża Pod Pálenicou z drugiej strony i tam poczekałam na koleżankę Dašę,która Hornými dierami zdołała przejść i wspólnie potem już doszłyśmy do mety w miejscowości Štefanová.W czasie zejścia zaczęło gdzieś w oddali pogrzmiewać...Na nasze szczęście padać zaczęło dopiero,jak już byłyśmy bezpiecznie na dole ukryte przed deszczem w restauracji...Niektórym się jednak aż tak nie udało i zmokli...Jedni więcej,inni mniej,ale zadowoleni z wycieczki byli wszyscy...Byli też uczestnicy,którym trochę się poplątały szlaki i zeszli w innym miejscu niż trzeba było,ale wszyscy się odnaleźli...Jeden zdążył na piechotę dojść do Štefanovej sam drogą z Terchovej,Bielý potok a po dalszych czterech uczestników autobus podjechał do Zázrivej i tak wszystko dobrze się skończyło...Można było wracać do domu,a po drodze i w zaciszu domowym jeszcze raz przetrawić wrażenia i przeżycia z tej wycieczki...Był to super fajny dzień...
více  Zavřít popis alba 
  • 22.6.2019
  • 42 zobrazení
  • 1
  • 00
1.czerwca zapowiadano piękną pogodę,więc szkoda byłoby ten dzień przesiedzieć w domu...Miałam zamiar wybrać się na wędrówkę w Beskidy.Taki sam pomysł wpadł do głowy i Wiesi,mojej siostrzyczce i chrześniaczce zarazem...No to,postanowiłyśmy,że nasze marzenia zrealizujemy razem i wybierzemy się na tę wędrówkę wspólnie i to nie tylko we dwójke,ale wraz z Wiesi rodzinką,czy raczej jej częścią,bo jednego członka rodzinki było brak...Jej córci Marketki.Ta była na zgrupowaniu ochotniczej straży pożarnej.Mieliśmy wiele pomysłów na trasę naszej wędrówki,w końcu jednak postanowiłiśmy się wybrać z Visalají zielonym szlakiem turystycznym do rozdroża Smrkovina i żółtym szlakiem na Gruň,hot.Charbulák,a stamtąd zielonym szlakiem przez rozdroże Kozlena do rozdroża Poledňana,następnie żółtym szlakiem do rozdroża Těšiňoky i niebieskim szlakiem zpowrotem do Visalají.Było to cca 15km.Pogoda dopisała wspaniale,choć rano wygłądało,że może wcale tak nie być.Był to naprawdę super relaks na łonie przyrody i do tego jeszcze w tak fajnym towarzystwie.Bardzo lubię spędzać czas z moją najmłodszą siostrzyczką i jej rodzinką.Bardzo miło wspominam wszystkie wspólne wędrówki i nie tylko...
více  Zavřít popis alba 
  • 1.6.2019
  • 33 zobrazení
  • 0
  • 00
Dziś mój ostatni dzień urlopu...Miało być na regenerację sił po trzydniowej wycieczce z Beskidziokami,ale żal mi było w końcu marnotrawić dzień w domu,jak Beskidziocy mieli swoją wtorkową wycieczkę.Tym razem mieli zapoznać się z Boguminem i jego okolicami.Wycieczkę przygotowała i prowadziła koleżanka Maria Sładeczek.Zapoznała nas z historią Bogumina a potem poprowadziła nas tzw.czerwoną trasą,tzn.trasą zabudowań z czerwonej cegły do Starego Bogumina,gdzie obejrzeliśmy Kościół Parafialny Narodzenia Marii Panny i Hotel pod Zielonym Dębem,a następnie przez most graniczny przeszliśmy na polską stronę granicy.Ścieżką rowerową i edukacyjną"Meandry Odry" podeszliśmy pod wieżę widokową Krzyżanowice.W drodze złapał nas deszcz,początkowo lekki,lecz zaczął przybierać na sile,w końcu porządnie lało.Trasa miała dalej prowadzić do miejsca zlewiska Olzy i Odry,jednak ścieżka była zalana i większa część uczestników postanowiła wrócić tą samą drogą,choć tam na jednym odcinku był błotko na drodze...Lepiej mieć buty zabłocone niż mokre....Paru uczestników od wieży widokowej pomimo zalanego odcinka postanowiło iść dalej wg planowanej trasy ,przebrodzić zalany odcinek drogi i do Starego Bogumina wrócić przez Zabełków.Pomimo tych przygód i deszczowej pogody Beskidziocy nadal tryskali humorem...Widać na Beskidzioków nie ma mocnych!!!
více  Zavřít popis alba 
1 komentář
  • 28.5.2019
  • 37 zobrazení
  • 1
  • 11
3.dzień:Nové Město na Moravě i Pernštejn
Rano znów budzi nas słońce...I tak zaczyna się dla nas ostatni dzień trzydniowej wycieczki.Napewno będzie równie pasjonujący jak dwa minione dni...Miał rozpocząć się pieszą wędrówką z miejsca zakwaterowania do pobliskiego miasteczka Nové Město na Moravě i większa część uczestników tak właśnie zrobiła,tylko nieliczni skorzystali z dojazdu autobusem do miasteczka.Obie grupy po zwiedzeniu centrum miasteczka spotkały się na dworcu autobusowym i stamtąd autobus podwiózł ich pod wzgórze zamkowe średniowiecznej twierdzy Pernštejn.Teraz już wszyscy razem po wejściu na wzgórze zamkowe zwiedziliśmy zamek z przewodnikiem.Było to ciekawe przeżycie,zwłaszcza że tu jeszcze nie byłam,a twierdza prezentuje się naprawdę imponująco.No i tak zakończyła się trzydniowa wspólna przygoda Beskidzioków.Pełni wrażeń wracaliśmy do domu.Była to naprawdę udana wycieczka,wszystko tu było na medal...Kolega Edek Jursa bardzo się postarał...Wielkie brawa dla niego...!!!
více  Zavřít popis alba 
  • 26.5.2019
  • 17 zobrazení
  • 0
  • 00
2.dzień:Devět skal-najwyższy punkt Žďárských vrchů
Znów obudziło nas słoneczko i zapowiadał się piękny dzień.W tym dniu czekała nas całodniowa piesza wędrówka przez najwyższy punkt Žďárských vrchů,Devět skal/836m npm./.Wszystkie trzy grupy wyruszały z tego samego miejsca,a to od hotelu Gaudeamus w miejscowości Sněžné-Blatiny i prowadziła początkowo wspólnie ścieżką rowerową i czerwonym szlakiem wokół skalnej formacji Drátník do rozdroża Dráteníčky,tam odłączyła się trasa grupy C i podążała zielonym szlakiem do miejscowości Milowy cca 6km.Dwie dalsze grupy podążały dalej czerwonym szlakiem koło skalnych formacji Malinovská skála,Lisovská skála aż do skalnej formacji Devět skal.Stamtąd grupa A wędrowała dalej przez rozdroże Žaková hora i Frýšavský kopec aż do miejsca zakwaterowania cca 20km,zaś grupa B,tzn.i ja,wędrowała od formacji Devět skal niebieskim szlakiem koło skalnych formacji Bílá Skála do miejscowości Křížanky.Myślę,że i inni uczestnicy wycieczki byli równie zadowoleni z wybranych przez siebie opcji.Była to piękna wędrówka i super udany dzień.Byłam już tu po raz trzeci,jednak jestem tymi okolicami zauroczona równie mocno jak po raz pierwszy.Napewno jeszcze tu powrócę,jeżeli mi to będzie dane...
více  Zavřít popis alba 
  • 25.5.2019
  • 21 zobrazení
  • 0
  • 00
1.dzień:Polička i Čtyři Palice
Po tygodniu deszczowej pogody wreszcie się rozpogodziło i zapowiadano słoneczny i ciepły wikend,a to wszystko świadczyło o tym,że trzydniowa wycieczka Beskidzioków będzie udana,temu też odpowiadały humory uczestników.Dopołudnie pierwszego dnia wycieczki spędziliśmy na zwiedzaniu miasteczka Polička.Zwiedzaniem Polički udało mi się przedreptać cca 3km,a po obiedzie czekała nas dalsza piesza wędrówka.Autobus podwiózł Beskidzioków do punktu wyjścia.Dla grupy A była to miejscowość Pustá Rybna.Stamtąd trasa ich wędrówki prowadziła wokół skalnych formacji Malé Perničky,Zkamenělý Zámek,Velké Perničky,Čtyři Palice do miejscowości Milovy.Było to cca 12km.Ja wybrałam grupę B,której trasa rozpoczynała się w miejscowości Březiny i prowadziła koło skalnej formacji Čtyři Palice przez rozdroże Plankovka również do miejscowości Milovy.Było to cca 6km.Po wędrówce autobus odwiózł nas do miejsca zakwaterowania w Hotelu Horník w miejscowości Tři Studně.Zakwaterowanie okazało się być komfortowe,co było dla nas miłym zaskoczeniem,bo miało być klasy turystycznej.Dzień zakończyłam spacerem z koleżanką okolicami hotelu.Obejrzałyśmy jezioro Sykovec i centrum wioski Tři Studně.I tym przyjemnym akcentem zakończył się pierwszy dzień wycieczki...
více  Zavřít popis alba 
  • 24.5.2019
  • 20 zobrazení
  • 0
  • 00
Nie były to wprawdzie góry,ale w ZOO nie byłam już długo,tak samo koleżanka Emilka,więc postanowiłyśmy się jednak wybrać na tę wycieczkę i skorzystać właśnie z tej opcji,bo oprócz tego można było pojść na wystawę TITANIC lub podjąć wędrówkę ścieżką edukacyjną wokół Brněnskiej přehrady.Ta ostatnia opcja mnie też nęciła,ale koleżance bardziej chciało się podreptać w ZOO i pooglądać zwierzątka,a część ścieżki edukacyjnej przeszłyśmy w zeszłym roku,no to poszłyśmy oglądać zwierzaki.Była super pogoda i miło się dreptało...Nie żałuję,że taka była moja decyzja,bo nie wiadomo,czy uda nam się jeszcze z Emilką wspólnie gdzieś powędrować w tym roku.Jakoś nam się w tym roku nasze kalendarzyki turystyczne nie udało dostosować,ciągle się mijamy...
více  Zavřít popis alba 
  • 18.5.2019
  • 19 zobrazení
  • 0
  • 00
No to by było ...Już czwarta w kolejności wędrówka w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej kolegi Józefa Pieca za nami...Tym razem wybrał Ojcowski Park Narodowy,najmniejszy z polskich parków narodowych,ale i tak na jego poznanie trzeba by było co najmniej kilka dni,a nie te kilka godzin,które my mieliśmy do dyspozycji.Przygotowane były trzy trasy:15km,8km i 4km oraz zwiedzanie Zamku Pieskowa Skała.Wszystkie trzy trasy miały swój początek w miejscowości Czajowice na parkingu niedaleko Jaskini Lokietka,którą zaraz na początku naszej wędrówki zwiedziliśmy.Dalsza część wędrówki z rozdroża koło Jaskini Lokietka też prowadziła wspólnie niebieskim szlakiem stromo w dół wąwozem Ciasne Skałki aż do grupy skał zwanej Brama Krakowska.Stąd grupa C podążyła szlakiem czerwonym do Ojcowa,zaś grupy A i B podążyły szlakiem zielonym koło Jaskini Ciemnej,szczytami Góry Koronnej,przez Skałę Wapiennik na Wzgórze Okopy z resztkami wałów obronnych nieistniejącego już grodziska z 13.wieku,by w końcu zejść do Doliny Prądnika i nią powrócić zpowrotem pod Bramę Krakowską.Dalej już wędrówka prowadziła,tak samo jak grupy C,czerwonym szlakiem do Ojcowa na parking pod ruinami Zamku Kazimierzowskiego w Ojcowie.Ci,co zdążyli przed odjazdem autobusu,mogli go sobie obejrzeć,jak również mogli podejść pod znaną Kaplicę"Na Wodzie".Z Ojcowa grupa A/kilku tylko uczestników/szła dalej piechotą do Pieskowej Skały,zaś grupy B i C podjechali pod zamek Pieskowa Skała autobusem.Zwiedzanie zamku było zarezerwowane na godz.14,30,więc przed zwiedzaniem wyszło nam jeszcze podejść pod najbardziej znaną skałę w OPN "Maczuga Herkulesa.Teraz już tylko zwiedzenie zamku z przewodnikiem i nasza kolejna przygoda w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej dobiegła końca.Znów towarzyszyła nam,jak już na wędrówkach kolegi Józefa Pieca stało się tradycją,wspaniała,słoneczna pogoda.Znów też wiele się dowiedzieliśmy i poznaliśmy.Było ciekawie i pięknie,a atmosfera wspaniała...Warto było pojechać...Mam nadzieję,że nie była to ostatnia taka wędrówka i kolega Józef Piec jeszcze coś dla nas przygotuje,bo przecież jest tam jeszcze wiele do obejrzenia i poznania...
více  Zavřít popis alba 
  • 11.5.2019
  • 46 zobrazení
  • 0
  • 00
Nie mogłam się doczekać tej wycieczki!!Przeczuwałam,że będzie to bardzo udany dzień,zapowiadano bowiem cudowną,słoneczną pogodę.I tak było...Wędrówka rozpoczynała się od Przełęczy Salmopolskiej i wszystkie przygotowane trasy prowadziły w tym samym kierunku do Chaty Grabowa.Tu odłączała się najkrótsza trasa i prowadziła czarnym i zielonym szlakiem w dół do Brennej-Centrum,tj.cca 9,5km.Reszta uczestników wracała zpowrotem na czerwony szlak i nim podążała w kierunku Kotarza.Tu odłączała się grupa B,podążając niebieskim szlakiem przez Halę Jaworową i Dolinę rzeki Hołcyny do Brennej,tj.12,5km.Dalsze dwie grupy podążały dalej czerwonym szlakiem do Przełęczy Karkoszczonka i Chaty Wuja Toma.Tu odłączyła się grupa C i żółtym szlakiem zeszła do Brennej-Bukowej,tj.cca 13km,co niektórzy sobie trasę przedłużyli o cca4km,podchodząc piechotą drogą do centrum Brennej.Ostatnia grupa,ta długodystansowa,z Przełęczy Karkoszczonka podążyła dalej i przez Klimczok i Błatnią też w końcu dotarli do centrum Brennej,pokonując cca 25km.Trochę wędrówkę uprzykrzał leżący jeszcze w górnych partiach śnieg,już mocno rozmiękły,więc nogi w nim grzęzły i ślizgały,ale dało się przeżyć.Całą tę niedogodność rekompensowały naprawdę cudowne widoki,budząca się już do życia wiosenna przyroda,słońce,ciepło i miła atmosfera towarzyszy wędrówki.Pełny relaks...Dawno już nie czułam się tak dobrze...Tyle pozytywnej energii w jeden dzień!!!Mam nadzieję,że wystarczy mi na dłuuuugo!!!
více  Zavřít popis alba 
  • 30.3.2019
  • 37 zobrazení
  • 1
  • 00
Zapowiadano piękny dzień...Szkoda byłoby spędzić go w domu,a że byłam umówiona z synem Markiem,że wpadnęiemy do nich do Nydku i z wnukami Tadzikiem i Mikołajem,którzy byli u nas na wikend.Mieliśmy uczcić Wiktorka piąte urodzinki.Postanowiliśmy ten dzień sobie urozmaicić dopołudniowym wspólnym spacerkiem okolicami sąsiedniej wioski Gródek/Hrádek .Odwiedziliśmy miejsce zwanne Girov i przeszli się tam ścieżką edukacyjną ,posiedzieli w ptasim obserwatorium i poobserwowali czaple.Pobawili się na gródeckim placu zabaw.Było naprawdę przyjemnie.Po południu był tort urodzinowy,testowanie głównego wspólnego podarunku od nas dziadków i rodziców -trampoliny.Dzieci miały ubaw"jak się patrzy".To było radochy...Naprawdę udany i przyjemny dzień!!!
více  Zavřít popis alba 
  • 23.3.2019
  • 25 zobrazení
  • 0
  • 00
Rok upłynął jak woda i "Beskidziocy znów jak zawsze wyruszyli na trasę Międzynarodowego Rajdu ku źródłom Wisły,organizowanego przez PTTK Wisła.Tym razem mieli"Beskidziocy"do wyboru dwie trasy.Krótsza cca 8,5km prowadziła z Przełęczy Szarcula przez Przełęcz Kubalonka,Kozińce do celu w Karczmie Drewutnia w Wiśle-Nowej Osadzie.Dłuższa trasa cca 16,5km prowadziła natomiast z Przełęczy Szarcula przez Stecówkę,koło schroniska PTTK na Przysłopie na Baranią Górę,by następnie zejść niebieskim szlakiem do Wisły-Czarne koło ośrodka OSP,a stamtąd autobus przewiózł uczestników do mety Rajdu.Wybrałam trasę krótszą,bo z facebooka wiedziałam,że warunki na górze są bardzo trudne i z moim nie całkiem sprawnym kolanem nie chciałam się porywać na coś,czemu nie byłabym w stanie podołać,i kondycyjnie,i czasowo...No i było tam trudno,potwierdzili wszyscy,co wybrali tę trasę,choć wszyscy podołali...Naprawdę jestem pełna podziwu...Brawo!!!Był to dla wszystkich bardzo przyjemnie spędzony dzień!Pogoda była całkiem,całkiem...Towarzystwo i atmosfera bardzo miłe,jak zresztą zawsze wśród "Beskidzioków"...Nie trzeba było niczego więcej do szczęścia...Dla mnie ten Rajd to też taka osobista rocznica dobrej decyzji...Jest to rocznica mojego wstąpienia do "Beskidu"...Już szósta w tym roku i cieszę się na następne!!!
více  Zavřít popis alba 
  • 16.3.2019
  • 39 zobrazení
  • 1
  • 00
Ta wycieczka "Beskidzioków"była trochę nietypowa,bo było na niej więcej zwiedzania niż wędrowania,ale nie dałoby się tego wszystkiego zrealizować w jeden dzień...Wycieczkę rozpoczęto zwiedzeniem Budišova nad Budišovkou,a konkretnie jego Muzeum Łupka i Kościoła Niebowzięcia Marii Panny.Było to bardzio ciekawe,zwłaszcza że przewodniczka znała swoje rzemiosło i umiała ciekawie podać swój wykład.W kościele "Beskidziocy podziękowali jej odśpiewaniem swego hymnu "Szumi jawor..."i "Góralu czy Ci nie żal...".Z Budišova autokarem przemieściliśmy się na teren zanikłej wsi Stará Voda,gdzie do roku 2015 sięgał poligon wojskowy Libava i mogliśmy obejrzeć zdewastowany przez wojsko czechosłowackie i rosyjskie Kościół św.Anny i Jakuba,jako swoiste memento tego,do czego zdolny jest człowiek.Kościół jest częściowo tylko zrestaurowany z zewnątrz,wewnątrz nadal spustoszenie,wnętrze pono zostanie tak jak jest zakonserwowane i pozostawione jako pamiątka ludzkiego zezwierzęcenia,choć i to obraza zwierząt...Po obejrzeniu kościoła przeszliśmy spacerkiem obejrzeć Kapliczkę św.Anny,zbudowanej i kryjącej źródełko tzw. "Královské Studánky",którego woda ma pono cudowne właściwości.Trzecim miejscem,gdzie się zatrzymaliśmy,była miejscowość Čermna ve Slezsku,na ktrórej terenie znajduje się wielka ilość zamkniętych i nieczynnych już sztolni kopalni łupka,kilka z nich odwiedziliśmy przechodząc spacerkiem niewielki odcinek ścieżki edukacyjnej z Čermnej ve Slezsku do miejsca Čermenský Mlýn,gdzie czekał na nas autobus.Trochę wymarzliśmy na tej wycieczce,bo pogoda nie rozpieszczała,ale że serca u "Beskidzioków"gorące,więc i tak było miło i przyjemnie,jak zawsze zresztą...
více  Zavřít popis alba 
  • 2.3.2019
  • 35 zobrazení
  • 0
  • 00
Zapowiadano piękny dzień i taki rankiem rzeczywiście wstał...azurowe niebo,słońce na niebie...Postanowiliśmy z moim tatusiem,że skorzystamy z propozycji Beskidzioków i wybierzemy się na Rajd Zimowy w Beskidy.Tym razem rejestracja uczestników przebiegała w Chacie Hrádek,a nie jak dotychczas na Bagińcu.Zdecydowaliśmy się z tatusiem rozpocząć swoją wędrówkę w miejscowości Hrádek/Gródek,by jak najszybciej dotrzeć do miejsca rejestracji,a stamtąd potem dojść na Filipkę i zejść do miejscowości Návsí/Nawsie.Samochód mieliśmy jednak w miejscu wyjścia,więc nasza trasa trochę się jeszcze wydłużyła o dojście zpowrotem do Hrádku/Gródka.Było cudownie,atmosfera w miejscach spotkania się z innymi Beskidziokami wspaniała,pogoga cud albo jak mówią inni żyleta...Czegóż można więcej pragnąć?W tegorocznym Rajdzie wzięła pono udział rekordowa liczba uczesników cca70osób...Nie dziwię się,bo naprawdę było warto się wybrać...Pełny relaks na łonie natury,wprawdzie w chatach trochę ludzi było,ale na trasie aż tak się tego nie odczuwało...Super spędzony dzień i cca 14,5km pieszej wędrówki dla zdrowia...!!!
více  Zavřít popis alba 
  • 16.2.2019
  • 42 zobrazení
  • 1
  • 00
Na tegoroczną wyprawę z Beskidziokami w ramach noworocznego wymarszu na Skałkę w Beskidach wybrali się ze mną tym razem: mój tatusiek i moja najmłodsza siostrzyczka i chrześniaczka Wieśka wraz z całą swoją rodzinką.Zaliczyliśmy trasę:Mosty u Jablunkova-Skalka-Severka-Velký Polom,skąd trasą rowerową zeszliśmy zpowrotem do miejscowości Mosty u Jablunkova,tj.cca 14,5km.Warunki trudne,ale było cudownie i bajkowo.
více  Zavřít popis alba 
3 komentáře
  • 9.1.2019
  • 42 zobrazení
  • 1
  • 33
W tym roku znów postanowiłam się w Sylwestra wybrać na wędrówkę z rodzinką mojej najmłodszej siostrzyczki i chrześniaczki Wiesi oraz z bratem Czesiem i jego żoną Stanią.Nie było to tym razem w góry,bo tam wszędzie w Sylwestra tłumy...Tym razem postanowiliśmy powędrować tu naszymi okolicami.Spotkaliśmy się koło dworca kolejowego w miejscowości Albrechtice u Č.Těšína i stamtąd ul.Pasecką doszliśmy do rozdroża Albrechtice,Paseky a dalej zielonym szlakiem turystycznym doszliśmy do miejscowości Chotěbuz.Poszliśmy odwiedzić brata Romana,który pracuje tam na farmie.Złożyliśmy życzenia,trochę poplotkowali i wracali pętelką zielonym,żółtym,niebieskim i żółtym szlakiem przez Chotěbuz,obora i Těrlicko,Pod Kostelcem do miejscowości Albrechtice,sídliště.Było to cca 16,2km.Daliśmy sobie porządnie w kość...ale i tak było fajnie!Miło było tak znów się spotkać na wspólnej wędrówce.Może za rok znów się uda?
více  Zavřít popis alba 
  • 31.12.2018
  • 38 zobrazení
  • 1
  • 00
W tym roku przedsylwestrowe spotkanie Beskidzioków wypadło znowu na sobotę,więc postanowiłam się wybrać na nie,zwłaszcza że po raz pierwszy miało być na Kozubowej a nie na Ostrym jak dotychczas,a mnie jeszcze brakowało pieczątki z Kozubowej do odznaki "100 na 100".Pogodę wprawdzie nie zapowiadano najlepszą,ale za to wybrał się ze mną mój tatusiek.Najpierw mu się nie bardzo chciało,ale nie żałował...Podobało mu się na równi ze mną,bo Beskidziocy nie zawiedli...Atmosfera na górze w schronisku wspaniała...No a wędrówka też udana,choć widoków było brak przez mgłę,ale i tak u góry było bajkowo.W śniegu wszystko wygląda trochę nieziemsko.Trasa naszej wędrówki prowadziła z Koszarzysk niebieskim szlakiem turystycznym do rozdroża Nad Milikowem,a stamtąd szlakiem żółtym aż do schroniska na Kozubowej.Wracaliśmy tą samą drogą,choć od rozdroża Nad Milikowem do Koszarzysk doszliśmy szlakiem rowerowym.Pokonaliśmy więc w obie strony cca 10,2km.Było super...
více  Zavřít popis alba 
  • 29.12.2018
  • 35 zobrazení
  • 0
  • 00
W drugi dzień Świąt pojechaliśmy z tatuśkiem do pobliskiej miejscowości Sedliště i stamtąd wyruszyliśmy na pieszą wędrówkę po najbliższej okolicy tej miejscowości.Trasa prowadziła przez miejscowości Řepiště i Lískovec zpowrotem do miejsca wyjścia.Było to cca 10,5km.Szło się przyjemnie.Nie byliśmy jeszcze w tych okolicach,więc było to dla nas coś nowego.Fajnie było tak razem wędrować i wspólnie podziwiać mijane po drodze ciekawostki przyrody czy wytwory stworzone ręką człowieka.Miło spędzony dzień...Tatusiek też tak twierdził i choć trochę musiał się męczyć,bo różnimy się tempem wędrówki...Dałby radę szybciej...:-)
více  Zavřít popis alba 
  • 26.12.2018
  • 19 zobrazení
  • 0
  • 00
Tym razem szłam w odwrotnym kierunku...Těrlicko,centrum-Záguří-kółeczko między domkami na Záguří-Bludovický kopec-Těrlicko,Osiny-Těrlicko,centrum.Trochę mocniej wiało,ale widoki na Beskidy fajne,wszędzie w ogródkach i w oknach świątecznie...Było super...No i 7,3km zrobione,a przy tym 708kcal spalone...
více  Zavřít popis alba 
  • 22.12.2018
  • 13 zobrazení
  • 0
  • 00
Trasa spaceru prowadziła Těrlick,centrum-ul.Ostravská-Závodní-Karvinská-Životická-Životice,Na Osinách-ul.Padlých hrdinů-Bludovický kopec-Záguří-Těrlicko,centrum,tj.cca10km.
více  Zavřít popis alba 
  • 16.12.2018
  • 19 zobrazení
  • 0
  • 00

Nebyla nalezena žádná alba.

Adresa na Rajčeti

www.pigula1.rajce.idnes.cz

Aktivní od

8. srpna 2013

Pohlaví

žena

Datum narození

neuvedeno

Webová adresa

neuvedeno

Moji fanoušci na Rajčeti (sledují mě)

reklama